W poniedziałek rodzą się różne myśli. Dzisiaj zrodziła się myśl o kratach w oknach. Czy mogą być inspirujące, czy mogą być ładne ? Co ciekawe wcale mnie one nie przerażają, bez względu na to czemu służą. Jeśli ma czemuś służyć a tak jest to przecież może być niedocenioną ozdobą. W otoczeniu za dużo jest krat które są po prostu nieznośne dla oka. A gdyby tak pomalować te nieznośne kraty np na żółto albo na niebiesko. Będzie przyjemniej. Kraty z przyjemnością :)
Okna na świat potrzebują oprawy. A jak oprawa to okiennice. Jak okiennice to dobre klimaty. Trochę wsi, trochę miasta. Kształt, oprawa, kolor. W taki dzień otwieramy je na oścież.
Nie zawsze jest to sterylna estetyka, ale to co z pozoru wydaje się brzydkie, stare, ma w sobie ukryte piękno. Plastyczna oprawa, barwa, światło - robią cuda. Gotowe obrazy.
Powracam do szydełka, bo już się stęskniłam za pomysłami, kolorami, inspiracjami. Trochę udało mi się dokonać w międzyczasie, już niedługo i moje rzeczy dołączą do tego grona.
Ciągle mi się chce i ciągle szukam inspiracji i ciągle mam dwie ręce.
BĄDŹMY KREATYWNI - co może wyczarować szydełko :)
Wczoraj trafiłam na zdjęcie płotu tak radosnego w swojej wymowie, że dzisiaj nie mogłam się oprzeć temu tematowi.
To on :)
Czyż nie jest piękny.
Trudno czasem w naszej rzeczywistości pozwolić sobie na takie szaleństwo - wymogi, uzgodnienia, mentalność, dostosowanie itd. Kłody pod nogi :). Ale są takie miejsca, są takie płoty które mają w sobie to coś, mają w sobie szaleństwo i chwała tym odważnym za pomysł i spojrzenie na świat inaczej niż cała reszta.
To teraz miłe dla oka płoty, płotki - widziane inaczej.
Teraz trochę tradycji w pięknej oprawie.
Jak zobaczyłam te dwa zdjęcia - to odpłynęłam i dotykałam już tego piasku.
Jeśli przyglądasz się światu to zobaczysz, że wokół ciebie też są takie miejsca - tylko je zobacz :)